Łąka kwiatowa – raj dla owadów, oszczędność wody i czyste piękno! Siejemy łąki!

Co może zrobić prawie każdy dla Ziemi 🌎 i owadów🐞🐝🐝?

Nawet na kwarantannie jest to do zrobienia! Wystarczy mieć balkon, ogródek, działkę, ale sprawdzi się zwykła skrzynka za oknem.

Ukwiecamy🌸🌼🌻! Siejemy kwiaty, likwidujemy trawniki (albo po prostu przestajemy je kosić i dosiewamy do nich kwiaty miododajne)!

To bardzo proste.

Zalety łąki kwietnej

🌻 znacznie mniej podlewania niż tradycyjne trawniki
🌻 pożywienie dla owadów
🌻 bioróżnorodność wokół nas
🌻 czyste piękno

W tym roku zamieniam miejski trawnik na łąkę, kwiaty wysiane, teraz potrzebują tylko odrobiny wody. Podobnie działam na wsi, gdzie szczęśliwie spędzam kwarantannę. Tutaj teren jest znacznie większy (spora jego część to naturalna łąka), tam, gdzie króluje zwykła trawa powoli dorzucam zebrane w ubiegłym roku i kupione nasiona. Nasiona wysiałam w większość krecich kopców i wokół krzewów, wokół piaskownicy, wejścia, wokół domu, gdzie trawa zawsze słabo rośnie.

WSKAZÓWKA:
Jeśli też planujecie wsiać kwiaty w istniejący trawnik warto namoczyć nasiona, a potem wymieszać je z ziemią i rozprowadzić pomiędzy trawami. Napęczniałe nasiona mają znacznie większe szanse, aby wzejść.

A skąd wziąć nasiona na łąkę?

👉🏽 zbierać (latem i jesienią) i przechowywać w suchym miejscu, nasiona do zbierania powinny być dojrzałe i suche, jeśli nie da się ich łatwo zebrać prawdopodobnie jeszcze nie są gotowe
👉🏽 kupić w sklepach z kwiatami na łąki kwietne
👉🏽 kupić w markecie (uwaga, większość mieszanek to będzie trawa z dodatkami kwiatów, nie tak dekoracyjna, jak byśmy oczekiwali)
👉🏽 zajrzeć do szafki spożywczej, piękny niebieski efekt da wysianie lnu – siemienia lnianego i czarnuszki, które pewnie każdy ma w kuchni, do łąki nadają się też rukola i kolendra siewna (mają ciekawe białe kwiatki) – jeśli ich nie zerwiemy rozsiewają się same z roku na rok (rukola w tym roku przeżyła u mnie całą zimę)
👉🏽 owady bardzo lubią też słonecznik, oregano i szałwię

To co? Siejecie kwiaty ze mną? Moje po ostatnich deszczach już się pojawiły i mocno im kibicuję :).