Pełnoziarniste pierogi z dynią i soczewicą

Chyba po raz pierwszy udało mi się zrobić prawdziwe pierogi o w miarę jednorodnym kształcie, podobnej wielkości, nierozklejające się i bardzo smaczne. Zawsze najmniejszym problemem był farsz, a największym lepienie ciasta i pierogowe lenistwo. Jak zawsze okazuje się, że trening działa nie tylko na siłowni i udało się! Idą zmiany. Jeszcze tylko ogarnę temat ciasta drożdżowego i niech się dzieje! 😉

Czas przygotowania: 60 minut

Składniki na około 20 pierogów:

ciasto:

  • 2 szklanki pełnoziarnistej mąki pszennej lub orkiszowej, szczypta soli i gorąca woda

farsz:

  • 1/2 szklanki suchej czerwonej soczewicy
  • 1/2 upieczonej dyni Hokkaido (albo innej niezbyt wodnistej odmiany)
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/4 łyżeczki czarnego pieprzu
  • 1/2 łyżeczka soli morskiej
  • 1/4 szklanki oleju rzepakowego
  • świeżo starta gałka muszkatołowa
  • szczypta papryczki chilli

Przygotowanie farszu:

Dynię piekłam w 180 stopniach około 40 minut. Soczewicę dokładnie wypłukałam i gotowałam w 1 szklance wody około 15 minut.

Cebulę i czosnek obrałam, pokroiłam w drobną kosteczkę i zeszkliłam na oleju rzepakowym (około 5 minut). Do tego przepisu (i nie tylko) używam ekologicznego oleju rzepakowego o smaku masła z Olandii. Pasuje rewelacyjnie i ma naprawdę zachęcającą cenę.

Dynię zmiksowałam z soczewicą. Dodałam cebulę z czosnkiem, przyprawy i wymieszałam. Można ewentualnie dodatkowo doprawić, ale ten zestaw jest dość aromatyczny i ostry. Farsz gotowy.

Przygotowanie ciasta:

Mąkę wymieszałam ze szczyptą soli i zalałam około 1 szklanką gorące wody. Wyrabiałam ciasto (w razie potrzeby dodając dodatkową wodę) do momentu, aż było jednolite i odstawało od dłoni.

Następnie na posypanej mąką stolnicy, albo blacie rozwałkowałam je na cienki placek (około 3 mm grubości) i wycinałam koła (używając szerokiej szklanki). Każde koło jeszcze dodatkowo rozwałkowywałam wzdłuż, w środek wkładałam 1 czubatą łyżeczkę farszu i sklejałam. Jeśli całe ciasto było mocno obsypane mąką delikatnie zwilżałam jego krawędzie, aby pierogi dobrze się skleiły i nie otworzyły podczas gotowania.

Tak klejone pierogi wrzucałam na gotującą wodę z dodatkiem 1 łyżki oleju (aby się nie kleiły do siebie podczas gotowania i na talerzu). Były gotowe po kilku minutach (1-2 minuty od momentu wypłynięcia na powierzchnię).

Moim zdaniem najlepiej smakują z patelni, podane z cebulką smażoną na oleju rzepakowym.

Smacznego!


UWAGA! Nie przegap żadnego pysznego postu!

Jeśli chcecie otrzymywać informacje o nowych postach na blogu zapraszam do subskrypcji. Krótki formularz znajdziecie z prawej strony każdego wpisu. 

pełnoziarniste pierogi z dynią i soczewicą blog wegański

pełnoziarniste pierogi z dynią i soczewicą blog wegański

pełnoziarniste pierogi z dynią i soczewicą blog wegański

pełnoziarniste pierogi z dynią i soczewicą blog wegański