Najlepsze pesto z jarmużu

Idealne na jesień i najlepsze jakie jadłam! Na pewno ktoś wcześniej wpadł na ten sam pomysł, ale ja niestety odkryłam go dopiero ostatnio. Pesto jarmużowe z porządnie prażonym słonecznikiem to iście genialna i arcy-zdrowa rzecz! Zajadam się nim w jesienne wieczory (do kromki tatusiowego pieczywa), a także w połączeniu z […]

Bazyliowe pesto – klasycznie

Dziś klasyka klasyki – pesto z bazylii. Przywiozłam jej całe naręcze od rodziców, chwilę przetrzymałam w lodówce w oczekiwaniu na wenę i oto jest! Zamknięte w lodówce, w pięknym słoiczku, do którego po wyjęciu każdej porcji dolewam odrobinę oliwy, aby pesto się nie utleniało i nie traciło wściekle zielonego koloru. […]

Pesto z zielonej soczewicy i natki pietruszki

Pasta, pesto, pasztet? Nie ważna nazwa, ważne, że genialnie smakuje ze świeżymi, kiszonymi ogórkami, najlepiej po porządnym schłodzeniu w lodówce, a soczewica zawiera około 24 g białka, które (zaraz po białku sojowym) jest najbardziej przyswajalnym roślinnym białkiem. Dodatkowo mam spory zapas soczewiy przywieziony z Kierzbunia – tym smaczniej! Kluczem do […]