Koktajlowo-jarmużowe lato

Pewnie myśleliście, że kończę przygodę z blogowaniem, bo od tak dawna nic nowego na stronie się nie działo. Nie, to nie tak, jestem cały czas i nieustannie staram zdrowo jeść i gotować! Czasu tylko brak na wpisy, bo trochę w ostatnim czasie fotografuję i piszę, a jak wiedzą doskonale wszyscy posiadacze choćby balkonowych upraw i ogródków, nawet niewinna przygoda z kawałkiem ziemi to zajęcie na co najmniej pół etatu. Ja w tym roku cieszę się z pierwszych, wiejskich, lebiedziowych plonów. Owocują poziomki i maliny, zebrałam kilka cukinii, dynię, trochę fasolki szparagowej, a moja uprawa jarmużu posiliła setki tłustych gąsienic ;). W miejskim ogródku jest kilka pomidorów, ale stanowczo to nie jest miejsce dla warzyw, w przyszłym roku grządka użytkowa będzie w 100% ziołowa. Inne rośliny po prostu mają tam bardzo ciężko.

Poza ogrodami i uprawami z tygodnia na tydzień staję się większym, ekologicznych świrem. Po części przyczynił się do tego artykuł, który napisałam do wrześniowej Wróżki. Będziecie mogli przeczytać o kuchni bez marnowania – no waste. Cieszy mnie, że takie podejście do gotowania i gospodarowania kuchennego staje się coraz popularniejsze. Niech będzie modą, a co tam?! Dobrze dla głowy, dobrze dla portfela, a z mojego punktu widzenia dobrze dla Ziemi. Zatem budujemy szacunek do każdej marchewki, nie wyrzucamy, przetwarzamy, mrozimy, wekujemy, jemy vege itp. No i dzielimy się z innymi, zamiast wyrzucać. Zmieniamy jednorazowe na wielorazowego użytku, inwestujemy w jakość, która trwa, wystrzegamy się zbędnych opakowań, bojkotujemy produkty, których produkcja nadmiernie eksploatuje środowisko, nie śmiecimy, sprzątamy…. Mogłabym tak bez końca! Więcej o tym we wrześniu, a tymczasem w sierpniowej Wróżce ukazał się mój materiał o tym jak mądrze i zdrowo komponować koktajle. Mój ulubiony ostatnio koktajl to mix jarmużu i bazylii. Oto przepis:

  • 2-3 garście świeżego jarmużu (bez sztywnych łodyg)
  • 1 garść liści bazylii
  • 1 dojrzały banan
  • 1 szklanka soku jabłkowego lub ananasowego
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1 kostka lodu

Zmiksuj w blenderze lub mikserze wysokoobrotowym. Pij od razu po sporządzeniu, bo zielone koktajle nie lubią być ciepłe.

Zostańcie ze mną, a ponieważ publikuję tak rzadko i nieregularnie najlepiej zapiszcie się do subskrypcji bloga. Siła!