Czas na vege grilla! Wegański sos barbecue w Thermomixie (i nie tylko).

Czy otworzyliście już w tym roku sezon grillowy? Ja tak, co prawda na razie na domowych elektrycznym grillu, ale za to z najlepszym, wegańskim sosem barbecue wykonanym częściowo według receptury Jadłonomii. Częściowo, bo jej przepis był dla mnie dość skomplikowany, nie miałam odpowiedniej herbaty, ale za to wykorzystałam Thermomix, co znacznie mi uprościło i skróciło czas przygotowań.

Zamieszczam mój sposób dla szczęśliwych posiadaczy podobnych urządzeń, a Ci z Was, którzy ich nie mają, mogą spokojnie sos zrobić „ciągle mieszając” :). Zajmie to tylko trochę dłużej.

Sos barbecue wykorzystałam do boczniaków, jak w oryginalnym przepisie, ale świetnie sprawdził się też przy grillowaniu kalafiora, papryki, pieczarek.

Składniki:

  • 10 suszonych śliwek kalifornijskich
  • 1 szklanka mocnej, zielonej herbaty
  • 4-5 goździków
  • 2-3 ziarna ziela angielskiego
  • 2-3 liście laurowe
  • 3-4 łyżki cukru trzcinowego
  • 1/2 szklanki eko ketchupu
  • kilka łyżek whisky
  • 1 papryczka pepperoni
  • 2 łyżeczki musztardy
  • 1 cm imbiru
  • 5-6 ząbków czosnku
  • 3 łyżki octu balsamicznego
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej

Sposób przygotowania:

  1. Śliwki namocz w mocnej herbacie (minimum 10 minut).
  2. Goździki, ziele, listki laurowe, papryczkę pepperoni i cukier zmiel w młynku do kawy na proszek.
  3. Imbir i czosnek wrzuć na kilka sekund do Thermomixa, rozdrobnij, zdejmij ze ścianek.
  4. Do Thermomixa dorzuć zmielone przyprawy, namoczone śliwki (razem z herbatą), ketchup, musztardę, ocet balsamiczny, whisky, sól. Miksuj kilkanaście sekund. Sos nie musi być idealnie gładki, nawet lepiej, gdy niektóre składniki nie będą całkiem rozdrobnione.
  5. Podgrzej do 100 stopni i gotuj, aż sos osiągnie idealną, gęstą konsystencję mieszając na 2-3 obroty. Jeśli używasz tradycyjnego garnka koniecznie mieszaj sos podczas gotowania, bo pryska :).

Sosu używaj do grillowania/pieczenia boczniaków, pieczarek, kalafiora, bakłażana, papryki. Eksperymentuj.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *