O książce „Łowcy smaków” Iny Rybarczyk

Jakiś czas temu dostałam recenzencki egzemplarz bardzo porządnie wydanej książki napisanej przez Inę Rybarczyk z bloga True Taste Hunters.

True Taste Hunters to bardzo popularny blog wegański. Znawcy wege blogosfery nazwą mnie ignorantką, bo nigdy wcześniej na nim nie byłam. Z drugiej strony, nie znając wcześniej bloga z ciekawością przejrzałam książkę, praktycznie od deski do deski i mogę obiektywnie napisać o niej kilka słów.

Ina to malarka i joginka, która wraz ze swoim partnerem przeszła na dietę roślinną i od kilku lat eksperymentuje w kuchni i szerzy ideę zdrowego, roślinnego odżywiania.

Pierwsze przejrzenie książki nie powaliło mnie, bo nie skupiłam się na przepisach, a na zdjęciach… Te są żywe i ostre, bardzo ładne, ale niewątpliwie to nie one są największą wartością tej książki.  Fotki przedstawiają dania, a ja przywiązuję do zdjęć bardzo dużą wagę i oglądam mnóstwo fantastycznych fotografii i stylizacji, co jak wiadomo, może rozbestwić w tej kwestii. Tutaj jest poprawnie.

Książkę Iny warto mieć na swojej kuchennej półce z innego powodu. Zawiera mnóstwo zdrowych, ciekawych, niebanalnych przepisów, a jej roślinna kuchnia nie tylko wpisuje się w modny ostatnio wegański trend, ale faktycznie może leczyć, jednocześnie ciesząc kubki smakowe. Ina w swojej książce używa bardzo zróżnicowanych produktów, a każdy przepis jest to wartościowa pozycja pełna wartości odżywczych, witamin, minerałów. Zresztą nie tylko używa tych produktów, ale też bardzo wyczerpująco o nich pisze, zwracając przy tym dużą uwagę na pochodzenie używanych produktów, modyfikacje genetyczne, tego czy są to ekologicznie certyfikowane produkty, skąd pochodzą itp. Nie znajdziecie żadnego nieprzemyślanego dania, które jedynie smakuje, próżno szukać pszenicy, cukru albo popularnych półproduktów vege. To, czego możecie oczekiwać to dopracowane, sycące sałatki, mnóstwo propozycji śniadaniowych, sposoby na wegańskie kanapki z prawdziwego zdarzenia i mnóstwo zdrowych słodkości!

Słowem jestem bardzo pozytywnie zaskoczona zawartością Łowców smaku i przyznam, że jest to jedna z dwóch najzdrowszych książek z przepisami roślinnymi, jaką widziałam. Tej pozycji potrzebujecie koniecznie, jeśli czasem macie wątpliwości czy Wasza codzienna dieta jest w 100% wartościowa i dobra dla Was, jeśli zastanawiacie się czy Wasze świeżo upieczone, wegańskie dzieci nie zrobią sobie „krzywdy” rezygnując z mięsa i nabiału, jeśli cierpicie na jakieś cywilizacyjne przypadłości, a przy tym nie chcecie zanudzić się w kuchni i nad talerzem. Z pełnym przekonaniem polecam i idę ugotować coś pysznego i zdrowego według przepisu TTH! 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *