Carpaccio z buraka najprostszy przepis na witaminową bombę!

Mój ostatni tydzień był wyjątkowo buraczany, a kuchnia wielokrotnie spływała intensywnym różem. Robiłam buraczane brownie z mąką kokosową, zakwas buraczany (jako wprawka przed Świętami) i eksperymentowałam z buraczanym carpaccio. Jeśli jeszcze nie próbowaliście w taki sposób zjeść tej bulwy to szczerze Was do tego namawiam. W sieci znajdziecie mnóstwo przepisów na carpaccio z buraka, jedne bardziej inne mniej skomplikowane. Ja robiłam carpaccio z buraków pieczonych, gotowanych na parze i surowych. Wszystkie wersje były pyszne. Wszystkie też wyjątkowo łatwe, bo postawiłam na klasykę – dobrą oliwę i ocet balsamiczny. Najsłabiej wypadły pieczone buraki, bo mimo, że owinęłam każdego szczelnie w folię aluminiową były bardziej suche niż te gotowane na parze (w skórkach). O ile macie porządną krajalnicę, która pokroi buraka w cieniutkie plasterki ( u mnie to spiralizer ) koniecznie spróbujcie choć raz surowej wersji. Jest o wiele bardziej fotogeniczna, delikatnie chrupiąca i oczywista oczywistość buraki niepoddane obróbce termicznej są o niebo zdrowsze!

Buraki zbawiennie wpływają na nasz układ krwionośny, działają przeciwnowotworowo, odkwaszają i naszpikowane są witaminami i minerałami. Jedzmy je z kiełkami – propozycja rozjaśni listopadowe dni bez pomidorów i sałaty ;).

Czas przygotowania: 10 minut (trzeba zostawić na kilka godzin w lodówce)

Składniki na 2 porcje:

  • 2 niewielkie buraki
  • 6 łyżek oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
  • 6 łyżek octu balsamicznego
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • sól morska

Do podania:

  • garść kiełków słonecznika
  • garść kiełków lucerny
  • garść pestek słonecznika
  • łyżeczka czarnego sezamu
  • łyżeczka różowego pieprzu

Sposób przygotowania:

  1. Buraki umyj i cienko obierz.
  2. Pokrój w bardzo cienkie plastry – użyj spiralizera, dobrego noża, obieraczki do warzyw, albo innego super sprawnego kuchennego przyrządu.
  3. Plastry ułóż na dwóch dużych talerzach, polej octem i oliwą, posyp świeżo zmielonym pieprzem i odrobiną soli morskiej.
  4. Talerze przykryj szczelnie folią spożywczą i zostaw w lodówce na noc (możesz zostawić też na dłużej – można je przechowywać do tygodnia lub dłużej).
  5. Pestki słonecznika upraż na suchej patelni, aż będą rumiane.
  6. Carpaccio podawaj ze sporą garścią świeżych kiełków, pestkami słonecznika, różowym pieprzem i czarnym sezamem.

 

carpaccio-z-buraka-vegeluv-blog-weganski

carpaccio-z-buraka-vegeluv-blog-weganski

carpaccio-z-buraka-vegeluv-blog-weganski