Spotkanie z Mead Ladies i Slow Food Youth Warszawa

Miałam ostatnio przyjemność gościć dziewczyny z Mead Ladies – bardzo ciekawe osobowości. Gosia i Kaja prowadzą stronę, bloga, ale przede wszystkim zajmują się warsztatami wokół dzikich roślin jadalnych i fermentacji. Zrobiłyśmy kilka zdjęć, które będą wykorzystane w projekcie Slow Food z Twarzą Slow Food Youth Warszawa, a także przy promocji wrześniowej wycieczki brzegiem rzeki Świder w poszukiwaniu dzikich roślin jadalnych. Wycieczka już 10 września – na pewno Was o niej poinformuję, bo warto!

Mead Ladies to niezwykle inspirujące kobiety, których wiedza o fermentacji mnie trochę onieśmiela. Skonsultowałam z nimi produkcję domowego octu jabłkowego (właśnie się warzy), ale też doradziły mi w sprawie kiszonek z ogórków. Dla nich to pestka, bo fermentują niesamowite rzeczy, produkują kefiry wodne (pyszne!), lepią immunoczekoladki, a z bakteriami fermentacyjnymi są na Ty :). Zobaczcie zresztą sami na ich www.

Ja dzielę się z Wami zdjęciami zrobionych przez Mead Ladies słoików. Może Was też zainspirują do fermentacyjnych poszukiwań, kto wie?

vegeluv kiszonki ocet jabłkowy4

A tymczasem u mnie mimo upału warzy się galaretka z papierówek. Zwiozłam od rodziców kilka kilogramów z myślą o Histillo, ale żeby do najbliższej wizyty się nie zmarnowały – bo to bardzo delikatne jabłka – postanowiłam jakoś je przetworzyć. Histillo zatem zje inne jabłka, a galaretka się produkuje. Robię ją prawie z tego przepisu Kucharni.

Niezwykle podobały mi się jej zdjęcia galaretki, ale też połączenie wanilii, skórki z cytryny i mięty z papierówkami. A robię „prawie”, bo nie wiem ilu kilogramów jabłek użyłam, zmniejszyłam też ilość cukru – generalnie wszystko na oko. Użyłam też trzcinowego. Tak, czy inaczej to cukrowa bomba, ale raz na jakiś czas można! A jak wiadomo zima przed nami długa 😉

 

vegeluv kiszonki ocet jabłkowy5

 

vegeluv kiszonki ocet jabłkowy7

vegeluv kiszonki ocet jabłkowy3