Wegańskie placki z cukinii

Udało się! Mimo, że pierwsze próby były nie do końca udane – w końcu sukces. Wegańskie placki z cukinii, po usmażeniu chrupiące i naprawdę pyszne. Można użyć do nich naprawdę dużych okazów tego warzywka. Jedynym sekretem jest półgodzinne oczekiwanie, aż cukinia puści soki. Jeśli nie przyłożymy się do tego punktu placki mogą się nie udać, nie kleić i rozpadać na patelni (ze względu na zbyt dużą ilość wody). Dlatego uzbrójcie się w odrobinę cierpliwości, bo naprawdę warto.

Czas przygotowania: 60 minut

Składniki dla 2 osób:

  • 1/2 dużej cukinii
  • 3 czubate łyżki nasion słonecznika
  • 3 łyżki sezamu (biały, czarny)
  • 2 łyżki siemienia lnianego (zmielonego)
  • 4 czubate łyżki mąki pszennej / orkiszowej
  • świeża bazylia
  • 2 ząbki czosnku
  • oliwa albo olej rzepakowy do smażenia
  • sól, pieprz

Cukinię oczyściłam z nasion, pokroiłam w mniejsze kawałki i starłam na tarce ręcznej (można użyć malaksera). Nie obierałam jej, mimo, że była naprawdę duża. Jeśli Wasza cukinia ma bardzo twardą skórę – można się jej pozbyć.

Startą cukinię posypałam solą i odstawiłam na 30 minut, żeby puściła wodę. Po tym czasie odcisnęłam z niej całą wodę. Dodałam słonecznik, zmielone siemię lniane, sezam, mąkę, przeciśnięty przez praskę czosnek, poszatkowaną bazylię i pieprz. [Jeśli lubicie smak chrupiącego siemienia można również użyć niezmielonych ziaren.]

Odstawiłam na 5 minut, żeby siemię „związało” placki.

Smażyłam na oleju rzepakowym, na średnim ogniu, aż zarumieniły się z obu stron.

wegańskie placki z cukinii

wegańskie placki z cukinii

wegańskie placki z cukinii3

wegańskie placki z cukinii

wegańskie placki z cukinii