Czerwcowe weekendy – truskawki i kurki

Kolejny, wspaniały, wiejski czerwcowy weekend za mną. Kocham wiejskie klimaty i coraz lepiej idzie mi gotowanie na kuchni i rozpalanie :). Kuchnia w wersji slow smakuje zupełnie inaczej. Mimo, że dania serwuję najprostsze – najczęściej smażone/duszone warzywa w sosie pomidorowym lub bez, z makaronem, ryżem, albo kaszą – smakuje to o niebo lepiej niż wymyślności przygotowane na indukcji.

To był weekend głównie pod znakiem truskawek, kurek i hurtowych ilości różnych sałat. Kurki na ciepło, truskawki na zimno, sałaty opływające oliwą. Kurkowy przepis wkrótce ukaże się na hellozdrowie.pl – na pewno obwieszczę to wszem i wobec, bo wyszedł całkiem pyszny.

Uwielbiam wieś, uwielbiam grzebać w ziemi, przekopywanie ogrodu i sadzenie nowych roślin sprawiają, że czuję się cudownie. Harmonia to dla mnie zdecydowanie bycie blisko natury. Najlepiej jest obserwować urwanie chmury siedząc na ganku, patrzeć jak posadzone i posiane rośnie, podziwiać jaśminy, chodzić rano po rosie i wypić kawę ugotowaną na ogniu, na którą czasem trzeba czekać i pół godziny.

To moja energia, a co nakręca Was?

vegeluv

vegeluv4

vegeluv1

vegeluv2

vegeluv3