Czekoladowy deser z tofu

Im mniej czasu mam na fotografowanie, tym więcej radości mi to sprawia i doceniam każdy promień przedwiosennego słońca. A nawet jak go nie ma to staram się to jakoś oszukać. Zdjęcia tym bardziej cieszą, że w zapasie mam nadal sporo akcesoriów i staroci, które jeszcze nigdy mi nie pozowały – czyli moją magiczną paczkę staroci od Magdy z Poznania! <3 Mam nadzieję, że spodobają się Wam fotki tego przepysznego i arcykremowego deseru, które wykonałam wczoraj, chwytając ostatnie popołudniowe słoneczko.

Jest wyjątkowo wysokobiałkowy, pełen magnezu, a słodycz czerpie tylko z naturalnego syropu daktylowego. Ani grama rafinowanych, przetworzonych składników, deser bez wyrzutów sumienia. Takim deserem można się prawdziwie odżywić! 🙂

A te oszronione, mrożone borówki – wspomnienie lata – uwielbiam!

Czas przygotowania: 5 minut

Składniki:

  • 2 kostki jedwabistego tofu (silk najlepszej jakości i świeżego) – około 350 g
  • 1/3 szklanki syropu daktylowego
  • 4-5 czubatych łyżek surowego kakao
  • świeże lub mrożone owoce – użyłam dojrzałego banana i mrożonych borówek
  • opcjonalnie: kostka gorzkiej czekolady do przybrania

Tofu, syrop daktylowy i kakao zmiksować na gładką, jednolitą masę. Jeśli tofu jest naprawdę delikatne i lekkie masa będzie konsystencji gęstej śmietanki, najbardziej kremowa na świecie.

Krem podawać schłodzony z owocami.

Jeśli Wam też taki deser w smak – podzielcie się nim ze znajomymi. Jak zawsze będę bardzo wdzięczna za udostępnienia, lajki i komentarze oczywiście!

vegeluv krem czekoladowy z tofu1

vegeluv krem czekoladowy z tofu2