Wegańskie brownie z jagodami

Witajcie ponownie! Vegeluv powoli wraca do pisania postów i robienia zdjęć. Nie było mnie na blogu prawie miesiąc, ale mam całkiem najlepszą wymówkę – mojego prawie miesięcznego synka Tadzika :), wspaniale absorbującego i oczywiście najpiękniejszego chłopaka pod słońcem! Uczę się funkcjonować w nowej roli tak, aby przy okazji nie zaniechać całkowicie innych ważnych dla mnie aktywności – w tym blogowania. Może się uda, czas pokaże. Zresztą Tadek przez 9 miesięcy razem ze mną cierpliwie fotografował, gotował, zajmował się koniem, pływał i trenował – więc i teraz jest dość wyrozumiały. Zobaczcie jaki z niego słodziak <3!

Tadek

Do aparatu ciągnie mnie też ze względu na sporą ilość nowych, klimatycznych akcesoriów. To cały zestaw, w którym mam talerzyki, tarki, widelczyki, łyżeczki i inne cuda. Poszczęściło mi się i dostałam taką rewelacyjną paczkę od mojej poznańskiej kuzynki Magdy – przesympatycznej i niebanalnej osoby. Tylko ona mogła sprawić mi taką frajdę przesyłając zbieraninę cudnych staroci, a ile czasu poświęciła na kolekcjonowanie mogę sobie tylko wyobrazić. Uczucie jakbym w dzieciństwie otwierała pudełko skarbów – fantastyczne! Dziękuję raz jeszcze :).


Dzisiejszy przepis to kolejna wariacja na temat wegańskiego brownie – tym razem jajka zastąpiłam dojrzałymi bananami i to faktycznie świetnie wpłynęło na konsystencję i wilgoć ciasta. Na wierzch zaś dałam wspomnienie ubiegłego, upalnego lata – mazurskie jagody, które czekały aż do lutego w zamrażalniku.  Przepis jest naprawdę prosty, a przygotowanie zajmuje maksymalnie 10 minut. Zachęcające? Oto on:

Czas przygotowania: 10 minut + 40 minut pieczenia

Składniki:

  • 1 szklanka mąki orkiszowej
  • 1/3 szklanki syropu daktylowego
  • 1/3 szklanki nierafinowanego cukru trzcinowego
  • 2 dojrzałe banany (z kropkami)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia eko
  • szczypta soli
  • 1/3 szklanki oleju kokosowego
  • 1/3 szklanki prawdziwego naturalnego kakao
  • 1 szklanka jagód (użyłam mrożonych zapasów z ubiegłego lata)
  • ewentualnie: cukier puder do posypania

Wszystkie składniki (oprócz jagód) wrzuciłam do blendera (banany mogą być pokrojone w plastry) i zmiksowałam na gładką masę. Mój olej kokosowy, mimo że w stałej konsystencji jest naprawdę aksamitny i od razu się rozpływa. Jeśli macie bardziej skamieniały olej – można go wcześniej rozpuścić.

Gotową masę przelałam do wyłożonej papierem do pieczenia formy. Na wierzch wrzuciłam zamrożone jagody delikatnie oprószone mąką.

Piekłam około 40 minut w temperaturze 180 stopni (warto sprawdzić wykałaczką lub szpatułką czy jest już gotowe – nie powinno oblepiać wykałaczki, ale nie warto też go przesuszać.

Gotowe! Moje brownie było bardzo wilgotne i „ciężkie”. Można dodatkowo posypać je cukrem pudrem. Podanie z bitą śmietaną kokosową to już czysta rozpusta, ale polecam ;).

brownie z jagodami vegeluv1

brownie z jagodami vegeluv5

brownie z jagodami vegeluv6

brownie z jagodami vegeluv3

brownie z jagodami vegeluv2