Najlepsze pesto z jarmużu

Idealne na jesień i najlepsze jakie jadłam! Na pewno ktoś wcześniej wpadł na ten sam pomysł, ale ja niestety odkryłam go dopiero ostatnio. Pesto jarmużowe z porządnie prażonym słonecznikiem to iście genialna i arcy-zdrowa rzecz! Zajadam się nim w jesienne wieczory (do kromki tatusiowego pieczywa), a także w połączeniu z makaronem. Potrafi stworzyć idealne danie obiadowe. Mogę śmiało powiedzieć, że stało się moim ulubionym.

Jest bardzo proste. Spróbujcie sami.

vegeluv blog wegański pesto z jarmużuCzas przygotowania: 10 minut

Składniki:

  • 200 g świeżego jarmużu (około 3 szklanki porwanych liści)
  • 1/2 szklanki pestek słonecznika
  • 1 ząbek czosnku
  • szczypta soli
  • około 1/3 szklanki dobrej oliwy z oliwek, albo oleju słonecznikowego

Jarmuż umyłam, porwałam w kawałki, oddzieliłam grube łodygi. Ziarna słonecznika prażyłam przez kilka minut, aż były złociste z każdej strony. Czosnek obrałam.

W wysokim naczyniu, używając ręcznego blendera zmiksowałam wszystkie składniki i gotowe pesto przełożyłam do  słoiczka.

Jeśli czosnek jest bardzo aromatyczny pesto najlepsze będzie następnego dnia – jak się „przegryzie”.

Tylko tyle, a aż tyle. Według mnie to pesto nie potrzebuje żadnych dodatków w rodzaju cytryny, limonki, płatków drożdżowych. Pyszna oliwa i aromatyczny, prażony słonecznik w zupełności wystarczą.

Wypróbujcie i dajcie mi znać czy podzielacie mój jarmużowy entuzjazm!!!

vegeluv blog wegański pesto z jarmużu

vegeluv blog wegański pesto z jarmużu

vegeluv blog wegański pesto z jarmużu

vegeluv blog wegański pesto z jarmużu