Bazyliowe pesto – klasycznie

Dziś klasyka klasyki – pesto z bazylii. Przywiozłam jej całe naręcze od rodziców, chwilę przetrzymałam w lodówce w oczekiwaniu na wenę i oto jest! Zamknięte w lodówce, w pięknym słoiczku, do którego po wyjęciu każdej porcji dolewam odrobinę oliwy, aby pesto się nie utleniało i nie traciło wściekle zielonego koloru.

Zajadam się nim do śniadaniowych kanapek, do hummusu i obiadowego makaronu. A aromat, który unosił się w całym domu podczas przygotowań – bezcenny!vegeluv pesto bazyliowe4

 

Przepis na pesto z bazylii

Czas przygotowania:15-20 minut

Składniki:

  • świeża bazylia (u mnie był to pełny litrowy słoik liści (bez gałązek))
  • 100g orzeszków pinii (można użyć też nerkowców, albo pestek słonecznika)
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej
  • skórka otarta z 1 cytryny (albo limonki)
  • ok 1/2 szklanki oliwy z oliwek dobrej jakości
  • 1-2 ząbki czosnku

Bazylię umyłam, oddzieliłam wszystkie listki od gałązek. Orzeszki podprażyłam na rozgrzanej patelni (5-6 w 10-stopniowej skali) – patelnia nie może być bardzo gorąca, bo szybko się przypalą. Trzeba stale mieszać orzeszki. Prażenie trwa około 3-5 minut. Czosnek obrałam. Cytrynę wyparzyłam wrzątkiem.

W wysokim naczyniu – kielichu do miksera ręcznego – zmiksowałam orzeszki, liście bazylii, obrane ząbki czosnku, sól i skórkę otartą z cytryny. Podczas miksowania dolewałam stopniowo oliwy. W zależności od tego ile faktycznie mamy liści bazylii i jak gęste chcemy mieć pesto oliwy będzie albo mniej, albo więcej. U mnie wyszło około 1/2 szklanki. Starałam się nie miksować całości zbyt długo, aby w pesto były wyczuwalne kawałki liści i orzeszków. Spróbowałam i doprawiłam do smaku solą i kilkoma kroplami soku z cytryny.


Zobaczcie jakie to pesto piękne! 🙂 Jak zawsze czekam na Wasze komentarze, wiadomości od Was. A jeśli macie ochotę – udostępniajcie przepis!

vegeluv pesto bazyliowe1

vegeluv pesto bazyliowe7

vegeluv pesto bazyliowe6

vegeluv pesto bazyliowe5

vegeluv pesto bazyliowe3

vegeluv pesto bazyliowe2