Najzdrowsze ze zdrowych chipsy z jarmużu

Jarmuż coraz częściej gości na polskich blogach (i stołach), ale królowanie ma nadal przed sobą. Jeszcze nie pijemy codziennie jarmużowego koktajlu (a szkoda), ale coraz o nim głośniej. A to za sprawą niezwykle wysokiej wartości odżywczej tej … kapusty. Tak – jarmuż to ozdobna kapusta, jeszcze do niedawna kojarzyła mi się tylko z ozdobnymi zielonymi, albo fioletowymi główkami sadzonymi na grobach! 😉

Chipsy z jarmużu

Wygląda pięknie, ale smakuje jeszcze lepiej. To silny antyutleniacz. Dostarcza witaminy C i E, kwas foliowy, potas, fosfor, żelazo, mangan i wapń. W 100 gramach ma też prawie 4 gramy błonnika, jest bardzo niskokaloryczny, a co najważniejsze – wyjątkowo zasadowy, jego PH to aż 7,1, co plasuje go w czołówce alkalizujących i pokarmów.

Moja propozycja na pyszną przekąskę to chipsy jarmużowe w trzech odsłonach – wszystkie bardzo polecam.

Posypka I:

  • 50 g orzechów nerkowca
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • duża szczypta zmielonego chilli
  • 1-2 łyżki soku z limonki
  • sól

Posypka II:

  • 1/2 szklanki zmielonego sezamu
  • łyżeczka Garam Masala
  • 1-2 łyżki soku z limonki / cytryny
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • sól

Posypka III:

  • 1/2 szklanki zmielonych wiórków kokosowych
  • 1 łyżeczka curry
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 – 2 łyżki octu jabłkowego
  • 2 łyżki oliwy z oliwek, albo oleju kokosowego

Przygotowanie było bardzo proste. Orzechy, albo sezam zmieliłam na drobny piasek, następnie dodałam pozostałe składniki i całość wymieszałam w bardzo dużej misce.

Masy, na tzw. posypkę w efekcie było około 1/2 szklanki.

Następnie do tak przygotowanej miski przełożyłam dokładnie umyte i odsączone z wody liście jarmużu, podzielone na dość duże kawałki. Polecam oddzielenie liścia od głównej, twardej łodygi. Ciężko oszacować ile jarmużu przeznaczyć na taką jedną część przypraw – myślę, że dużą porcję (jaką można kupić na tackach), albo kilka małych pęczków (ja znalazłam takie właśnie, świeżutkie i znacznie miększe, dodatkowo z gospodarstwa ekologicznego z niedalekiej okolicy). 🙂

I prawie gotowe – jarmuż wymieszałam z przyprawami (raczej ręcznie niż łyżką) i przełożyłam do grzybowej suszarki. Suszyłam je około 2-3 godziny, nie muszą być wysuszone za jednym razem, można te godziny podzielić.

Można też spróbować wysuszyć w piekarniku, ale też w temperaturze około 40 stopni, żeby chipsy pozostały surowe i zachowały jak najwięcej cennych składników odżywczych.

Powodzenia w poszukiwaniach jarmużu, suszeniu i zdrowym chrupaniu!