Dynia pieczona z sosem kokosowo-grzybowym

W ubiegłym roku odkryłam dynię Hokkaido. Zupełnie przez przypadek. Kupując na przydrożnym, dyniowym straganie przedstawił mi ją właściciel i hodowca zarazem. Dałam się namówić, choć nie miałam ochoty na dyniowe nowości. A tu proszę – było naprawdę warto!

Od tego czasu Hokkaido to moja ulubiona odmiana tego pysznego i wartościowego warzywa. Oprócz walorów smakowych i świetnej, gęstej konsystencji ma dodatkową niezaprzeczalną zaletę – pyszna i jadalna jest też skórka. Znacznie upraszcza to proces obróbki – wystarczy dynię porządnie umyć, wydrążyć pestki i upiec, albo usmażyć.

Dobrze wiedzieć, że dynia zawiera bardzo dużo wody i w związku z tym jest małokaloryczna – 15-25 kcal w 100 gramach. Jest jednym z nielicznych warzyw zawierających tak duże ilości witaminy A (karotenu), jest lekkostrawna, działa odkwaszająco, nie powoduje alergii, a gdybym wymieniła wszystkie witaminy i mikroelementy, które zawiera – przestalibyście czytać przepis….Do rzeczy więc!

Pierwszy przepis z Hokkaido w roli głównej, który chcę Wam zaprezentować, to typowo wczesnojesienne, grzybowe danie. W wersji 100% wegańskiej, najlepszej, jaką jadłam. Powiem Wam, że rozpływam się nad tym przepisem.

Dynia pieczona z sosem kokosowo-grzybowym

Czas przygotowania: 20 minut + 30 minut pieczenia

Składniki:

  • pół wydrążonej dyni Hokkaido
  • ok 2 szklanki oczyszczonych i umytych podgrzybków (mogą być też inne grzyby)
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 1/3 puszki mleka kokosowego
  • ocet balsamiczny
  • pieprz
  • sól
  • olej rzepakowy, albo kokosowy (z kokosowym będzie to Hit!)
  • natka pietruszki do posypania (dużo natki!)

Na początek posiekałam cebulę i czosnek i zeszkliłam na oleju. Następnie dodałam pokrojone w duże kawałki grzyby i mleko kokosowe. Całość dusiłam około 10 minut. Przyprawiłam solą, pieprzem i octem balsamicznym.

W międzyczasie z dyni wydrążyłam pestki i wyjęłam odrobinę miąższu – tyle, żeby zmieścił się farsz (tę resztkę miąższu też można upiec). Posypałam solą i pieprzem i włożyłam do piekarnika rozgrzanego do około 180 stopni. Kiedy farsz grzybowy był już gotowy tj. był dość gęsty, wlałam go do środka dyni. Całość piekłam około 30 minut. Warto sprawdzić wykałaczką, albo innym szpikulcem czy cała dynia jest miękka.

Świetnie komponuje się z octowymi, tradycyjnymi buraczkami, albo kiszonymi ogórkami!

Dynia pieczona z sosem kokosowo-grzybowym

Dynia pieczona z sosem kokosowo-grzybowym